Miesiąc: Luty 2014

Eurovision encore

Nous connaissons déjà le titre de la chanson que la Pologne a choisi pour l’Eurovision. Voici les 3 artistes français parmi lesquels il y a le grand gagnant que nous connaitrons ce dimanche :
Destan- Sans toi
Joanna- Ma liberté
TWIN TWIN- Moustache
Quelle chanson aimez-vous le plus ?

Eurovision (c.d.)

W tym poście pisałam Wam o tym, że w tym roku Polska weźmie udział w konkursie Eurowizji. Znamy już reprezentanta naszego kraju. Znacie tę piosenkę? Myślicie, że mamy szansę na finał?
A tu angielska wersja:

Expression : prendre la pâtée

« Prendre la pâtée » est une expression que j’ai rencontrée dans un exercice au niveau C1-C2. Elle m’a surprise parce que je sais que le pâté est une sorte de nourriture, une pâte feuilletée légèrement salée enveloppant un hachis de viande, de volaille, de poisson, et cuite au four avec son contenu, tandis que la pâtée est à base d’un mélange d’aliments réduits en bouillie épaisse et c’est plutôt pour les animaux selon les dictionnaires. 
pâté
pâtée
Dans cette expression, qui vient du français familier, « la pâtée » veut dire « les coups » donc en entier ça signifie « être battu », p.ex. dans la phrase suivante :

Je suis à Waterloo, aux côtés de Cambronne. Nous prenons la pâtée, mais à la française.

C’est seulement une lettre qui est ajoutée dans le mot, mais quelle différence !

Skafander i motyl – recenzja z cyklu [Kulturalna niedziela]

Książka „Skafander i motyl”, której autorem jest Jean-Dominique Bauby została zekranizowana przez Juliana Schnabela (Schnabla??) w 2007 roku. Jest to autobiograficzna opowieść o cierpieniu, życiu i samotności wymrugana powieką autora. Mimo wypadku Jean-Dominique, redaktor naczelny magazynu „Elle”, zachowuje poczucie humoru i ma dystans do siebie a napisanie książki stało się jego życiowym celem. O filmie Justyna pisała krótko tutaj.
Film „Motyl i skafander” obejrzałam dawno temu i dopiero z niego dowiedziałam się, że został nakręcony na podstawie książki. Jako że jestem zapaloną czytelniczką od momentu obejrzenia filmu polowałam na książkę. Sprawdziłam w bibliotece- nie ma. Postanowiłam więc zakupić tę pozycję. Znalazłam w wersji polskiej i klik- kupiona.

Gdy odebrałam paczkę moją pierwszą myślą było: Jaka cienka! Zajrzałam do środka: Prolog i 28 krótkich rozdziałów (np.: Fotel, Kąpiel, Cesarzowa, Turyści, Szczęśliwy dzień, Ślad węża, Polowanie na kaczkę) na 125 stronach. Byłam bardzo zaintrygowana niektórymi tytułami ale nie przeczytałam jej od razu, poczekałam na spokojny wieczór z lampką wina aby w pełni oddać się lekturze. Mimo tego, iż znałam historię, wciągnęło mnie od pierwszych stron. Wzruszenie często łaskotało mnie w gardle, kilka razy zatrzymałam się przy głębszej refleksji nad życiem i tym, że nie doceniamy tego, co mamy. Kilka razy się również uśmiechnęłam, na przykład gdy opowiada o alfabecie. Nawet nie zauważyłam kiedy zrobiło się całkiem późno i przewróciłam ostatnią kartkę książki. Historia jest tu opowiedziana całkiem inaczej niż w filmie. Pewnie też inaczej bym ją oceniła, gdybym nie oglądała wcześniej filmu. Ale i tak myślę, że powinniście przeczytać tę opowieść o tym, co widzi i czuje człowiek w skafandrze paraliżu [cyt. z tylnej okładki książki- opinia „Twojego Stylu”]. Jest bardzo przejmująca i pokazuje, że powinniśmy docenić każdy dzień naszego życia.
Fragmenty Prologu:

Mleczna jasność przenikająca zasłonę zwiastuje nadejście poranka. Ból w piętach, głowa jak kowadło i rodzaj skafandra krępującego całe ciało. Powoli półmrok opuszcza mój pokój. Patrzę na fotografie bliskich, na dziecięce rysunki, na plakaty, na blaszanego cyklistę, nadesłanego przez kolegę w przededniu wyścigu Paris-Roubaix, i na wyciąg górujący nad łóżkiem, do którego jestem przykuty od sześciu miesięcy jak kamienny bernardyn do skały.

[…]

Siódma trzydzieści. Dyżurna pielęgniarka przerywa bieg myśli. Zgodnie z opracowanym szczegółowo rytuałem podnosi zasłonę, sprawdza kroplówkę i włącza telewizor bym mógł obejrzeć dziennik. Na ekranie film rysunkowy: historia najszybciej na Zachodzie skaczącej ropuchy. A gdyby moje najskrytsze pragnienie polegało na chęci zamienienia się w ropuchę?