Miesiąc: Czerwiec 2014

Domino językowe czyli jak utrwalać słownictwo

Dziś przedstawię Wam sposób na utrwalenie słownictwa. Sprawdzi się on przede wszystkim w grupach, ale tak naprawdę również ucząc się języka samodzielnie możemy tę metodę wykorzystać. O co chodzi? Z tytułu już wiecie- o domino językowe. Niedawno wpadło mi w ręce takie małe pudełeczko:


Zawiera ono 56 kartoników z obrazkami i napisami oraz instrukcję do gry ze słowniczkiem francusko-polskim zawierającym znajdujące się na kartonikach słowa. W tym konkretnym przypadku jest to słownictwo dotyczące żywności: 

Teoretycznie gra była opisana jako „dla dzieci od lat sześciu” ale z moimi gimnazjalistami również się sprawdziło i fajnie się przy niej bawili. Chodzi oczywiście o dokładanie kartoników tak, aby napis pasował do obrazka lub obrazek do napisu.

Z tego co widziałam, dostępne są również inne tematy: dom, dialogi, odzież, liczebniki i kolory, zawody i narzędzia, sport, szkoła i zabawki, czasownik (4 części)- pewnie niedługo moja kolekcja się powiększy 😉 
Jeśli macie choć trochę zdolności manualnych możecie bardzo łatwo wykonać takie domino samodzielnie- wystarczy blok techniczny, nożyczki i czas 🙂 można wtedy dowolnie dobierać słownictwo i wykonać kartoniki w większym rozmiarze- te zakupione przeze mnie mają wymiary ok. 2,5 cm x 4,5 cm więc nie są za duże. 

Francuskie wakacje [W 80 blogów dookoła świata]

Dziś, w ramach kolejnej edycji akcji [W 80 blogów dookoła świata] (której tematem przewodnim są wakacyjne „destynacje” w krajach, o których piszemy) opowiem Wam o 5 miejscach, które bardzo chciałabym odwiedzić we Francji. Może się zainspirujecie i pojedziecie tam na wakacje? Uprzedzam tylko uczciwie- będzie to bardzo subiektywna lista i nie znajdziecie na niej miejsc oczywistych, takich jak Paryż, Lazurowe Wybrzeże czy Mont Saint-Michel (chociaż tam też chętnie bym pojechała).
 
 

(więcej…)

Exercice de grammaire 5

Jakiś czas temu pisałam o zaimkach względnych prostych qui oraz que. W najbliższych dniach pojawi się kolejna część dotycząca tego zagadnienia gramatycznego, ale zanim do tego dojdzie, proponuję utrwalenie tego, co już zostało omówione. Uzupełnijcie poniższe zdania właściwym zaimkiem względnym: qui lub que.
Il y a quelques mois, je vous ai parlé des pronoms relatifs simples qui est que. Dans quelques jours, je vous en parlerai encore. Avant, je vous propose de faire cet exercice qui consiste à compléter les phrases par les pronoms qui ou que

1. Nous allons à un restaurant ……. n’est pas loin d’ici.
2. Vous avez ouvert la porte ……. j’avais fermée !
3. Les dossiers ……. j’ai rangés sont complets.
4. Je n’ai pas lu le document …… vous concerne.
5. Le chef du personnel …… est malade vous recevra la semaine prochaine.
6. C’est le passeport …… tu viens chercher ?
7. J’ai écrit la lettre ……. vous m’aviez demandé.
8. Les photos …… nous avons prises sont floues.
9. Ce sont des gens …… critiquent toujours tout.
10. La blonde ……. lui parle s’appelle Patricia.
11. La voiture ……. tu m’as vendue est en panne.
12. L’homme ……. j’aime est toujours de bonne humeur.
13. C’est une ville …….. change beaucoup.
14. Les enfants …… ils ont eus ne se ressemblent pas.
15. Les fleurs ……. sont dans le vase sont des roses.
Odpowiedzi pojawią się za kilka dni w komentarzu. 
Dans quelques jours vous trouverez les réponses dans le commentaire.

L’inscription – sztuka teatralna [Kulturalna niedziela]

W maju moi rodzice obchodzili 30. rocznicę ślubu. Razem z bratem postanowiliśmy zrobić im niespodziankę i jako jedną z atrakcji wieczoru- zabraliśmy ich do teatru. Po przejrzeniu repertuarów lubelskich teatrów nasz wybór padł na francuską komedię wystawioną w Teatrze im. Juliusza Osterwy w Lublinie. Była to sztuka Géralda Sibleyras pt. „L’inscription” (tytuł polski: „Napis”). 
Historia w skrócie: do eleganckiego bloku w bogatej dzielnicy Paryża wprowadza się młode małżeństwo Lebrun. Po pewnym, dość krótkim, czasie na ścianie windy pojawia się tytułowy, obelżywy napis na temat pana Lebrun. Nowy lokator postanawia przeprowadzić śledztwo. Ma przy tym okazję poznać swoich nowoczesnych sąsiadów. 
Myślę, że sztuka jest bardzo godna polecenia. Napisana jest świetnym, lekkim piórem, dialogi odsłaniają powierzchowność i płytkość kontaktów międzyludzkich oraz przesądy i obsesje mieszczan. Aktorzy również pokazali się od najlepszej strony- szczególnie na docenienie zasługuje Artur Kocięcki, grający pana Bouvier. Chociaż oczywiście cały zespół grał świetnie. Mimo minimalnej ilości rekwizytów obecnych na scenie miało się wrażenie przebywania w Paryżu w eleganckim mieszkaniu.
Podczas przedstawienia niestety zabronione było robienie zdjęć, ale na stronie teatru możecie obejrzeć galerię zawierającą kilka scen oraz fragment nagrania wykorzystanego w trakcie jego wystawiania.
Szukając później informacji na temat autora sztuki, znalazłam to. Możecie zatem obejrzeć tę sztukę w innej obsadzie. Ale oczywiście na żywo emocje są zupełnie inne! 
Rodzice byli w teatrze po raz pierwszy albo po bardzo długiej przerwie i byli zachwyceni sztuką. Można więc stwierdzić, że sztuka jest uniwersalna i łączy pokolenia 🙂 A Wy mieliście okazję ją oglądać? A może ją czytaliście? Jeśli tak, podzielcie się wrażeniami.

Bułgaria i wyzwanie z językiem bułgarskim

Niedawno zapowiadałam tygodniową przerwę w obecności w blogosferze z powodu wyjazdu do Bułgarii w ramach realizacji programu Comenius w mojej szkole. Przyszedł czas na krótką relację, również z mojej nauki języka bułgarskiego.

Zacznę od tych mniej wartych chwalenia się aspektów czyli języka. Niestety poległam prawie całkowicie w moim wyzwaniu z językiem bułgarskim. Oczywiście mogłabym tłumaczyć się brakiem czasu itp. ale tak naprawdę chyba zabrakło mi motywacji. Wyjazd był na niecały tydzień i tak naprawdę posługiwałam się tam przede wszystkim angielskim. Jedynymi momentami, kiedy przydały się liczebniki były zakupy i rozumienie kwot do zapłaty. Absolutnie nie zaliczam więc tego wyzwania do sukcesów. Ale nie poddaję się- bułgarski nie zostanie przeze mnie porzucony- spróbuję do niego trochę przysiąść w wakacje 🙂
Sofia, gdzie spędziliśmy większość czasu, nie zachwyciła mnie. W zasadzie, gdyby nie wszechobecna cyrylica, mogłoby się wydawać, że w ogóle nie wyjechałam z Polski. Jedyna różnica, i to, czego zazdroszczę mieszkańcom, to usytuowanie pomiędzy górami.
Zakochałam się za to w innym zwiedzanym miasteczku- Plovdiv. Jest to drugie największe miasto w Bułgarii, zaraz po stolicy. Ale pod względem klimatu jaki tam panuje jest dla mnie dużo lepsze niż Sofia. Urokliwe, wybrukowane uliczki, pozostałości murów rzymskich, starożytne ruiny i amfiteatr rzymski- wszystko to sprawia niesamowite wrażenie. Myślę, że mogłabym tam zamieszkać na stałe 🙂 Zobaczcie sami:

Les mois de l’année / Nazwy miesięcy

Parmi ces lettres qui semblent ne pas avoir de sens, j’ai caché les noms des mois en français (verticalement, horizontalement, diagonalement, à rebours). Trouvez-les et donnez-moi la phrase que vous construisez avec les lettres qui restent (lues par vers). Attention, deux mois apparaissent deux fois ! Bonne chance !
Wśród tych liter ukryłam nazwy miesięcy po francusku (pionowo, poziomo, na ukos, wspak). Odnajdźcie je (dwie z nich pojawiają się dwukrotnie). Jako rozwiązanie podajcie zdanie jakie utworzycie z pozostałych liter czytanych wersami. Powodzenia!