2. Wtorkowe linkowanie

Ostatni wpis z tej serii opublikowałam prawie półtora miesiąca temu. Najwyższa pora zatem podzielić się z Wami ciekawymi artykułami na jakie natknęłam się przez ten czas. 

Articles

Na początek coś dla osób, które chciałyby połączyć przyjemne z pożytecznym i uczyć się oglądając filmy. Umożliwia to strona Apprendre le français avec le cinéma français. Znajdziecie tam:

Jeśli lubicie pieczone kasztany, to m.in. na blogu Alabasterfox znajdziecie przepis. Ja osobiście za nimi nie przepadam, ale może wśród Was są fani tej przekąski.

Jeśli planujecie podróż do Paryża, to pewnie zainteresuje Was lista punktów widokowych wraz z najważniejszymi informacjami na ich temat.

Na Sosnowej 11 możecie przeczytać recenzję książki historycznej o faworytach władców Francji. Myślę, że sama chętnie po nią sięgnę jeśli tylko trafi się okazja.

Lubicie czytać a na dodatek uwielbiacie nietypowe zakładki? Zróbcie sobie własnoręcznie taką niepowtarzalną. Dzięki temu filmowi instruktażowemu będzie to bułka z masłem 😉 

Sprawdźcie, czy wpasowaliście się w statystyki dotyczące tego, co jedzą Francuzi podczas Świąt Bożego Narodzenia.

W temacie świąt jeszcze- wprawdzie konkurs już został rozstrzygnięty ale sami dla własnej ciekawości sprawdźcie, ile słów związanych z Bożym Narodzeniem znajdziecie w tej wykreślance.

A Wy czytaliście ostatnio coś ciekawego i wartego polecenia? Podrzućcie linka 😉 

Bulk email software by FreshMail

FrancjaNewsletter jpg (1)Jeśli chcesz być na bieżąco oraz otrzymywać ekskluzywne treści i materiały, zapisz się na newsletter:

  • Fajną aplikacje pokazałaś, właśnie szukałam czegoś z czasownikami, co będzie bardziej funkcjonalne niż google translate 🙂

    • Ten komentarz chyba do wczorajszego wpisu miał być a nie do tego sprzed prawie 2 miesięcy? 😉
      Dzięki za miłe słowa- mam nadzieję, że się sprawdzi i będziesz korzystać 🙂

  • Bardzo mi miło – dziękuję za polecenie! 🙂

  • Justyna – Blog o Francji

    Bardzo fajny pierwszy newsletter.Czekam na kolejne! 😀

  • Czajma

    Pieczonych kasztanów niestety nie miałam jeszcze okazji spróbować, liczę, że nadrobię to w 2016 roku 🙂 Na książkę również spojrzę, bo choć najbardziej interesują się historią Tudorów, to zawsze jest to coś nowego i może akurat wpadnie w moje gusta 🙂 Szczęśliwego nowego roku!