Niedawno na fanpejdżu bloga poprosiłam Cię o pomoc w wymyśleniu zadania konkursowego. Przyszła pora na ogłoszenie tego konkursu i nazwiska osoby, której propozycja najbardziej mi się spodobała i tym samym będzie pytaniem konkursowym. 

wymysl_zadanie

Nie będę Cię trzymać dłużej w niepewności. Aby zawalczyć o pakiet czterech książek Wydawnictwa Literackiego wystarczy przesłać odpowiedź na następujące pytanie:

Jaki najbardziej szykowny/francuski strój miałaś/miałeś na sobie?

Możesz:

  1. opisać swoją kreację,
  2. stworzyć kolaż lub
  3. zilustrować zdjęciem przedstawiającym Ciebie w tej kreacji. 

Jeśli zdecydujesz się na pierwszą opcję (opis), zamieść swoją odpowiedź w komentarzu do tego wpisu. W przypadku kolażu i zdjęcia- poproszę o przesłanie pliku poprzez wiadomość na fanpejdżu bloga a ja zamieszczę je w tym wpisie oraz w specjalnej galerii na FB. 

Na przesłanie autorskiej pracy/dodanie komentarza masz czas do 6 listopada do 23:59. Najlepsza praca zostanie wybrana przeze mnie na podstawie mojej osobistej, subiektywnej oceny 🙂 Zwycięzcę ogłoszę najpóźniej 13 listopada w tym wpisie oraz na FB. Do 16 listopada natomiast czekam na adres do wysyłki nagrody. Pamiętaj, że wysyłka może być zrealizowana na terenie Polski- jeśli mieszkasz za granicą możesz podać adres członka rodziny.

Zapytasz pewnie jaka jest nagroda. Nie jest byle jaka! Są to wspomniane 4 książki Wydawnictwa Literackiego:

  1. „Szkoła wdzięku Madame Chic” Jennifer L. Scott (recenzja),
  2. „Francuski szyk! Na obcasach” Frédérique Veysset oraz Isabelle Thomas (recenzja),
  3. „Francuski szyk!” Isabelle Thomas oraz Frédérique Veysset (recenzja), 
  4. „Francuski szyk!” Dla mężczyzn” Frédérique Veysset oraz Isabelle Thomas (recenzja).

konkurs_szyk

Masz już którąś z tych pozycji w swojej biblioteczce? Nie martw się! Dzięki uprzejmości Wydawnictwa jest możliwość zamiany jednej z książek na inną, dowolnie wybraną, wydaną przez Wydawnictwo Literackie!

Jakieś pytania, wątpliwości? Pisz śmiało przez formularz kontaktowy lub na FB.

A, jeszcze jedno, Madame FRenglish proszę o wybranie nagrody- jednej książki z poniższej listy:

livres

GALERIA PRAC KONKURSOWYCH

01_katarzyna_b

La touche finale

Autorstwo: Kasia B.

02_paulina_k

Oto zdjęcie najbardziej szykownego stroju na mnie. Moja interpretacja jest taka, że to ta rękawiczka – elegancka, zmysłowa, kusząca. Nikt nie wie, co mam na sobie, więc jest to bardzo tajemnicze, a co za tym idzie takie francuskie 🙂

Autorstwo: Paulina K.

 

03_anna_w

Najbardziej szykowny francuski strój, który miałam na sobie skomponowałam specjalnie na wyjazd do Francji. Podczas studiów udało mi się zakwalifikować (w ramach stypendium) na wyjazd na konferencję do Paryża. Było to dla mnie bardzo ekscytujące ponieważ po raz pierwszy miałam brać udział w takim poważnym wydarzeniu wśród setek rodowitych Francuzów. Chciałam bardzo dobrze wypaść i dlatego też garderobę na wyjazd przygotowałam bardzo starannie.

Według mnie najbardziej szykownie wyglądałam w dniu kiedy organizator przewidział dla uczestników spoza Francji spacer po mieście i kolację nad Sekwaną. Ubrałam się wtedy w czarną spódnicę w białe grochy i białą koszulę. Ponieważ konferencja odbywała się wiosną to miałam ze sobą beżowy trencz (który mimo upływu lat ma się świetnie i wciąż go noszę). Zrezygnowałam ze szpilek, ale całości stylizacji dopełniły bardzo wygodne czerwone baleriny które bardzo sprawdziły się podczas długiego spaceru. Nie była to jeszcze era kiedy wszystko dokumentowało się na instagramie i Facebooku, a jakość zdjęć z telefonu pozostawiała wiele do życzenia dlatego, aby upamiętnić moją stylizację stworzyłam kolaż. Tego dnia podróżując metrem, zajadając się croissantami i pijąc café au lait w paryskiej kawiarni czułam się jak prawdziwa Francuzka 🙂

Autorstwo: Anna W.

 

04_michalina_s

Niestety nie mam zdjęcia mojej francuskiej kreacji, ale pomimo moich skromnych umiejętności plastycznych spróbowałam ją odwzorować kolażem Dlaczego uważam, że była to kreacja francuska? Przede wszystkim ze względu na luźny szal okalający ramiona-kimże byłaby elegancka Francuzka bez nonszalancko zarzuconego szala?! Drugim elementem jest pozornie niedbała fryzura. Powszechnie wiadomo, że mieszkanki Francji uwielbiają naturalne uczesania. Kolejnym elementem jest opaska na włosy-jest to oczywiście akcent Belle Epoque Dół sukienki był w kropki-na kolażu ozdobiłam ją jednak brokatowymi kropkami, odrobina szaleństwa też jest w stylu francuskim, a co! 🙂 

Autorstwo: Michalina S.

 

05_anna_f

Francuską kreacją, która dodała mi najwięcej szyku była moja suknia ślubna! Perry Ah Why sprawił, ze wyglądałam i czułam się w tym dniu dokładnie tak jak sobie wymarzyłam 😊  Natomiast sama podróż z Paryża do Krakowa, z suknią ślubną z własnym biletem lotniczym i miejscem pasażerskim również była ciekawym doświadczeniem 😉 

Autorstwo: Anna F.

 

06_forgetmenot

 

06_alicja_sz

Najbardziej szykowny, francuski strój miałam na sobie podczas Konkursu Piosenki Obcojęzycznej. Wybrałam swoją ulubioną piosenkę „Maman” Louane. Ubrana bowiem byłam w piękną, nieco trapezową, czarną sukienkę w białe groszki oraz urocze czarne buty na koturnie z kokardkami na czubkach. Stylizację dopełniały charakterystyczne dodatki: czerwony beret i aksamitna apaszka. Moje brązowe włosy były zmysłowo zakręcone, na powiekach namalowałam czarne kreski, policzki delikatnie się rumieniły, a usta podkreśliłam czerwoną szminką.

Gdy wyszłam na scenę i usłyszałam pierwsze dźwięki ukochanej piosenki, poczułam się jak prawdziwa paryska gwiazda na środku wielkiej sceny- to było niesamowite wydarzenie w moim życiu, które jeszcze bardziej zbliżyło mnie do najcudowniejszego, według mnie, kraju- Francji. Niestety ostatnio usunęły mi się wszystkie zdjęcia z laptopa i mój strój jestem w stanie przybliżyć jedynie za pomocą tego oto kolażu.

Autorstwo: Alicja Sz.

 

07_agnes_c

Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej wizyty we Francji. Październik 2012 roku. Weekendowy pobyt, który zaczął się od opóźnionego o kilka godzin lotu, przez co miałam mniej czasu, by zwyczajnie pozwiedzać miejsce mojej wycieczki — przepiękną Niceę.

Jeśli chodzi o mój najbardziej szykowny francuski strój, to z jednej strony chciałam postawić na klasykę, ale z drugiej strony pomyślałam, że dobrym wyjściem będzie przełamanie tego stroju jakimiś elementami, które idealnie skomponują się z całością. I tak zrezygnowałam z białej, klasycznej koszuli, którą zastąpiłam szarą, elegancką bluzką, z dłuższym tyłem i podłużnym rozcięciem. Do tego założyłam czarne, obcisłe spodnie. Nie były to klasyczne spodnie na kant, tylko z bocznymi wstawkami, z materiału a la skóra. Jeśli chodzi o buty, to założyłam czarne klasyczne szpilki.

Całość dopełniłam ciepłą kamizelką-futerkiem. Zdecydowałam się także na uniwersalną kopertówkę, którą w razie potrzeby mogłam zawiesić na ramieniu. Nie zapomniałam również o staranie wykonanym makijażu i „ubraniu” swojego ciała w delikatny zapach perfum. Choć wtedy spędziłam we Francji tylko weekend, zostawiłam w tym kraju swoje serce. Marzę, by znów tam wrócić.

Autorstwo: Agnes C.

WYNIKI KONKURSU

Sprezentowaliście mi swoimi pracami trudny orzech do zgryzienia. Cały tydzień biłam się z myślami. Ostatecznie, postanowiłam przyznać główną nagrodę Paulinie K. za niebanalne podejście do tematu i tajemniczość. Paulina- gratuluję i proszę o kontakt!

Chciałabym jednak nagrodzić jeszcze jedną osobę- Michalinę S. za pomysłowość i kreatywność. Jako nagrodę proponuję jedną z książek z listy (oprócz pozycji nr.8), która jest w tym wpisie, tuż przed galerią z pracami konkursowymi. Również proszę o kontakt!

Wszystkim pozostałym uczestniczkom baaardzo dziękuję za udział! Szykuję coś jeszcze przed końcem tego roku więc śledźcie uważnie wszystkie moje profile 😉 

Bulk email software by FreshMail

FrancjaNewsletter jpg (1)Jeśli chcesz być na bieżąco oraz otrzymywać ekskluzywne treści i materiały, zapisz się na newsletter:

  • Co za niespodzianka 🙂 pięknie dziękuję 😉 <3

  • Agnes C.

    Nigdy nie zapomnę mojej pierwszej wizyty we Francji. Październik 2012 roku. Weekendowy pobyt, który zaczął się od opóźnionego o kilka godzin lotu, przez co miałam mniej czasu, by zwyczajnie pozwiedzać miejsce mojej wycieczki — przepiękną Niceę. Jeśli chodzi o mój najbardziej szykowny francuski strój, to z jednej strony chciałam postawić na klasykę, ale z drugiej strony pomyślałam, że dobrym wyjściem będzie przełamanie tego stroju jakimiś elementami, które idealnie skomponują się z całością. I tak zrezygnowałam z białej, klasycznej koszuli, którą zastąpiłam szarą, elegancką bluzką, z dłuższym tyłem i podłużnym rozcięciem. Do tego założyłam czarne, obcisłe spodnie. Nie były to klasyczne spodnie na kant, tylko z bocznymi wstawkami, z materiału a la skóra. Jeśli chodzi o buty, to założyłam czarne klasyczne szpilki. Całość dopełniłam ciepłą kamizelką-futerkiem. Zdecydowałam się także na uniwersalną kopertówkę, którą w razie potrzeby mogłam zawiesić na ramieniu. Nie zapomniałam również o staranie wykonanym makijażu i „ubraniu” swojego ciała w delikatny zapach perfum. Choć wtedy spędziłam we Francji tylko weekend, zostawiłam w tym kraju swoje serce. Marzę, by znów tam wrócić.

    https://uploads.disquscdn.com/images/4e5a1f883be270ef0574f1fc134c24e9c8375e3ce1b7324270bc814398e4af8b.jpg

  • Forgetmenot

    Moją najbardziej francuską stylizacją, jaką wymyśliłam, był ubiór na popołudniowy spacer, kiedy miałam 16 lat.Zatem już jakiś czas temu, dlatego nie mam fotki :). Spróbuję go jednak opisać 🙂 Na nogach miałam zgrabne, skórzane, delikatne, wiązane workery. Idąc dalej, granatowe, dopasowane dżinsy, bluzkę w biało granatowe paski z rękawem 3/4 i granatową lamówką pod szyją.Na szyj zaś, czarny choker w postaci czarnej aksamitki i złotej zawieszki w kształcie aniołka. Brązowe, naturalne włosy, wyczesane i rozpuszczone :). Na głowie pojawił się założony na bok. bordowy beret ze złotymi kuleczkami. (tak, wyglądał jak muchomor :D, ale był piękny). Na grzbiet zarzuciłam czarny, ciepły trencz. Dodatkowo namalowałam na górnej powiece czarną kreskę, a usta podkreśliłam barwiącym, truskawkowym balsamem. Zabrałam ze sobą także małą bordową ,listonoszkę, przypominającą żywo Chanelkę. Wydawało mi się wtedy, że przypominam paryską nastolatkę, dlatego tak dobrze pamiętam ten dzień 😉

    • Na pewno zrobiłaś wrażenie na wielu nastolatkach 🙂

      • Forgetmenot

        W tym wieku każdy chce robić wrażenie ☺ Z czasem to przechodzi ☺

  • No, no, no! Wypasiona nagroda 🙂 Jest o co walczyć 😀

  • Anna Wilczyńska

    Najbardziej szykowny francuski strój, który miałam na sobie skomponowałam specjalnie na wyjazd do Francji. Podczas studiów udało mi się zakwalifikować (w ramach stypendium) na wyjazd na konferencję do Paryża. Było to dla mnie bardzo ekscytujące wydarzenie ponieważ po raz pierwszy miałam brać udział w takim poważnym wydarzeniu wsród setek rodowitych Francuzów. Chciałam bardzo dobrze wypaść i dlatego też garderobę na wyjazd przygotowałam bardzo starannie. Według mnie najbardziej szykownie wyglądałam w dniu kiedy organizator przewidział dla uczestników spoza Francji spacer po mieście i kolację nad Sekwaną. Ubrałam się wtedy w czarną spódnicę w białe grochy i białe koszulę. Ponieważ wydarzenie odbywało się wiosną to miałam ze sobą beżowy trencz (który mimo upływu lat ma się świetnie i wciąż go noszę). Zrezynowałam ze szpilek, ale całości stylizacji dopełniły bardzo wygodne czerwone baleriny które bardzo sprawdziły się podczas długiego spaceru. Nie była to jeszcze era kiedy wszystko dokumentowało się na instagramie i Facebooku, a jakość zdjęć z telefonu pozostawiała wiele do życzenia dlatego, aby upamiętnić moją stylizację stworzyłam kolaż. Tego dnia podróżując metrem, zajadając się croissantami i pijąc café au lait w paryskiej kawiarni czułam się jak prawdziwa Francuzka 😄

    https://uploads.disquscdn.com/images/3e6970de0d3ebc889b8dcf2e95ea99d61d6e897aeed22163f1b7099e0c8c9664.jpg

  • Merci! Bardzo się cieszę, że pomogłam 🙂 Wysłałam już maila, ciężko się zdecydować na którąś z książek, czytałam chyba tylko jedną z nich… A nagrody konkursowe też kuszą 😉 Pozdrawiam