“Zauważam taką prawidłowość, że co 7 lat potrzebuję zmiany w moim życiu. Najchętniej wyjeżdżam wtedy pomieszkać do innego kraju.

Luksemburg nigdy nie był brany przez mnie pod uwagę, nawet jako miejsce podróży wakacyjnej. Mała plamka wciśnięta miedzy Niemcy, Francję i Belgię. Całe Wielkie Księstwo Luksemburga wielkości mniej więcej województwa małopolskiego.

W 2018 roku w mojej firmie pojawiła się oferta wyjazdu na 6 miesięcy do Luxemburga – raz kozie śmierć – pomyślałam  –  6 miesięcy przecież wytrzymam.”

Tak zaczyna swój wpis Marta, moja uczennica mieszkająca w Luxemburgu. Zapraszam do lektury jej tekstu.

(więcej…)