Chcesz dowiedzieć się więcej o trybie subjonctif? Zapisz się na listę osób zainteresowanych kursem online!

Nie miałam jeszcze okazji poznać Izy “na żywo”, ale mam wielką nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać! Zresztą, Alzacja, gdzie Iza mieszka, jest jednym z regionów Francji, które koniecznie chciałabym odwiedzić, więc kiedyś powinna być ku temu okazja. Na łamach bloga przeczytasz dziś o początkach we Francji, dowiesz się, co to jest “la bise” i dlaczego jest to takie ważne oraz znajdziesz kilka słów o samym języku.

Alzacja

Moje początki we Francji

Wyjeżdżając do Francji byłam dość spokojna o siebie. O kraju nad Sekwaną marzyłam od wielu, wielu lat (fascynacja zaczęła się jeszcze za czasów liceum – w warszawskiej Sempołowskiej), a językowo? Językowo miałam w kieszeni dyplom DALF C1, a do tego z moim narzeczonym od początków znajomości rozmawialiśmy po francusku. Sytuacja idealna. Wymarzona. Na horyzoncie zmian, które miały nadejść nie widziałam nawet jednej chmurki zwiastującej niespodzianki.

A jednak niespodzianek miało być sporo. Szczególnie w pierwszym roku emigracji.

Witamy w Alzacji

Bardzo szybko odkryłam, że Francuzi na co dzień mówią z prędkością karabinu maszynowego. Natomiast w regionie, w którym przyszło mi mieszkać – w przepięknej Alzacji – dochodzi jeszcze jeden czynnik. Francuzi mówią z trudnym do rozszyfrowania akcentem.

zdjęcie z prywatnego archiwum Izy

Starsze pokolenie Alzatczyków przywiązane jest do dialektu alzackiego. Pomimo, że używa się go coraz mniej, nadal język alzacki pozostaje drugim najbardziej żywotnym językiem regionalnym we Francji.

W praktyce i na co dzień wygląda to tak, że rozmawiając z osobą po pięćdziesiątce czasem trzeba się nieźle się nagłowić, aby ją zrozumieć. Szczególnie dla nieprzyzwyczajonego ucha język francuski w wykonaniu Alzatczyków brzmi niezrozumiale.

Alzatczycy mają też zwyczaj wtrącania słów z języka dialektu do zwykłej rozmowy. Nie trzeba się specjalnie starać, aby trafić na “Hopla” czy “Schmoutz”. (Więcej alzackich słówek, które na co dzień można usłyszeć w rozmowie znajdziecie na moim blogu).

Bise? Co to jest bise i dlaczego to takie ważne?

Druga warstwa niespodzianek w moim świeżym emigranckim życiu związana była z kulturowym szokiem, którego padłam ofiarą. Na lekcjach francuskiego w szkole i na późniejszych kursach nikt nie mówił nam na przykład o zwyczaju dawania całusów na powitanie. A także wielu innych francuskich konwenansach oraz różnicach kulturowych.

Być może gdyby w czasach mojego liceum mogła czytać blogi polskich emigrantek, to trafiłabym gdzieś na taki tekst, jaki napisałam sama kilka lat później. Jestem przekonana, że oszczędziłoby mi to nieporozumień i przygotowało na liczbę buziaków, jaką złożę na francuskich policzkach bliższych i dalszych znajomych.

Przestarzałe słowa oraz nowe potoczne słownictwo

Pamiętam jak pierwszy raz pojechaliśmy z moim mężem do Riquewihr, przepięknego miasteczka na Alzackim Szlaku Win. Dopiero zaczęłam odkrywać jak niesamowitym regionem jest Alzacja i czułam się jak na emocjonalnym haju odwiedzając takie miejsca jak to.

zdjęcie z prywatnego archiwum Izy

Stoję więc na dawnym murze obronnym miasta, patrzę na wrześniowe pola winorośli, które rozciągają się aż po horyzont, wdycham zapach miażdżonych winogron i korzennych przypraw i rozanielona mówię do mojego S.:

Quelle vue pittoresque!

A mój mąż zupełnie przytomnie: “hm? jaki jest ten widok?”

Okazało się, że przymiotnik “pittoresque” oznaczający “malowniczy, piękny”, przymiotnik, którego uczyłam się na jednej z pierwszych lekcji francuskiego przecież nie tak dawno, we francuskich uszach mojego męża brzmi dziwnie, nienaturalnie, bardzo przestarzale.  

Do takich „kwiatków” jak ten dodam całe morze nowych słów z życia codziennego, których musiałam się nauczyć. Na własnej skórze doświadczyłam, że Francuzi na co dzień nie mówią wymuskanym językiem rodem z podręczników do nauki języka. Oprócz skrótowych form, kolokwializmów używają słownictwa, którego nie uczyłam się na lekcjach w liceum.

Język do użytku codziennego

Przykładów na różnice kulturowe mogłabym mnożyć, a zagadnienia językowe fascynują mnie od lat. Swoje doświadczenie postanowiłam przekuć w coś wartościowego dla innych osób. Dla tych, którzy przyjeżdżają do Francji na dłuższe i krótsze wyjazdy oraz dla emigrantów, którzy zmagają się z językiem francuskim.

Kurs online Bonjour La France przygotowałam właśnie z tą myślą. Uczę w nim francuskiego słownictwa z tematów dnia codziennego: zdrowie (czyli apteka i u lekarza), robienie zakupów spożywczych, podróżowanie pociągiem i samolotem oraz obiad w restauracji. Materiały są w 100% praktyczne. To listy słówek i wyrażeń, fiszki, ćwiczenia utrwalające oraz nagrania audio z wymową. A także mnóstwo wiedzy o różnicach kulturowych.

Wszystkich, którzy potrzebują odświeżyć – lub rozszerzyć – zapas swojego francuskiego słownictwa zapraszam do zapisania się na listę zainteresowanych kursem. Poza szczegółowymi informacjami o Bonjour La France wysyłam w prezencie superpraktyczny darmowy ebook “8 narzędzi, które pomogą Ci bezbłędnie pisać po francusku”.

Francja mimo wielu wad da się lubić (a nawet kochać!) i bardzo mi zależy, aby jak najwięcej osób mogło ją poznać z najlepszej strony. Aby też byli przygotowani na językowe i kulturowe pułapki, które mogą tu na nich czekać.


A jakie niespodzianki czekały na Ciebie podczas pierwszego pobytu we Francji? O czym powiedziałabyś samej sobie, gdybyś mogła przenieść się w czasie do dnia tuż przed Twoim przyjazdem do Francji?

Jedna odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Subjonctif bez tajemnic!

Masz już pewien zasób wiedzy z gramatyki języka francuskiego i nie jesteś już na poziomie początkującym? Na pewno w Twoje uszy wpadła już ta nazwa. Le subjonctif. Zmora większości osób uczących się języka Molièra. Na szczęście (dla Ciebie) właśnie przygotowuję kurs na temat tego trybu. Znajdziesz w nim teorię dotyczącą tworzenia form czasownikowych, zbiór wyrażeń ułatwiających budowę zdań oraz sporą porcję ćwiczeń.

Przydałby Ci się ten kurs? Zapisz się w poniższym formularzu na listę zainteresowanych. Dzięki temu będziesz na bieżąco z kolejnymi etapami pracy nad nim. Jako jedna z pierwszych osób poznasz również datę jego premiery 🙂